Co musimy wiedzieć

Samobójstwo Hitlera

Samobójstwo Hitlera Najpierw Hitler otruł cyjankiem swoją ukochaną sukę, a następnie zamknął się w pokoju z nowo poślubioną Ewą Braun. Przy drzwiach stal jedynie adiutant, a w pokoju obok przebywali inni członkowie niemieckich władz hitlerowskich. Po południu Ewa Braun zażyła truciznę, a Hitler strzelił sobie w Glowem. Zwłoki zostały wyniesione na dziedziniec, gdzie zostały wrzucone do płytkiego grobu. Potem oblano je benzyną i podpalono. Osoby, które tego dokonały, na powrót skryły się w bunkrze. W bunkrze pozostało około 20 członków świty Hitlera oraz 800 żołnierzy w budynku kancelarii. Rozpoczęto negocjacje z generałem Żukowem, jednak Rosjan interesuje jedynie bezwarunkowa kapitulacja. Załoga bunkra otrzymała rozkaz, by podjąć próbę przedarcia się wieczorem. Gebels podjął decyzję o otruciu swojej szóstki dzieci, a sam z żoną opuścił bunkier i na zewnątrz, gdzie jego żona zażyła truciznę, a on sam strzelił sobie w Glowem. W tym samym czasie kolejna grupa uciekinierów z bunkra usiłuje wydostać się na zewnątrz. Część osób, które tam pozostały popełniła samobójstwo, a kilka postanowiło uciec i ratować własną skórę za wszelką cenę. Części udaje się zbiec na dłużej, inni nie mają aż tyle szczęścia. Dowódca obrony Berlina i ostatni wyższy oficer w bunkrze zarządził wstrzymanie ognia i ogłosił kapitulację. Rosjanie odnajdują na wpół spalone zwłoki Gebelsa i jego żony, a wewnątrz odkrywają ciała ich szóstki dzieci i oficerów, którzy odebrali sobie życie. Drugiego maja walki w Berlinie dobiegały końca. Zginęło ponad 200 tysięcy niemieckich cywilów i żołnierzy. Pięć dni potem została wysłana do kwatery Eisenhauera delegacja w celu podpisania bezwarunkowej kapitulacji. Trzy dni później potwierdziła to ceremonia podpisania w Berlinie. Rozsiani po całych Niemczech Naziści panicznie poszukują drogi ucieczki Wielu podejmuje ucieczkę na zachód. Wielu nie udała się próba ucieczki i wpadli w ręce alianckie. Przykładem może być Himler, który po schwytaniu żarzył truciznę. Jednak wciąż wielu czołowych nazistów pozostaje na wolności.

Ludwika Lotaryńska i Agnes Sorel

Ludwika Lotaryńska i Agnes Sorel Ludwika Lotaryńska urodziła się w tysiąc pięćset pięćdziesiątym trzecim roku, a zmarła czterdzieści osiem lat później. Historia zapamiętała ja przede wszystkim jako małżonkę Henryka III Walezjusza – był on ostatnim reprezentantem dynastii Walezjuszów, przez rok panował na tronie polskim jako pierwszy elekcyjny monarcha w naszym kraju, a później został królem francuskim. Zanim jednak Ludwika została jego żoną, była jego kochanką. Poznali się, kiedy miała dwadzieścia cztery lata. On właśnie wtedy został osadzony na polskim tronie i był w trakcie podróży do naszego kraju. Postanowił odwiedzić wujka Karola III – na jego dworze przebywała właśnie Ludwika. Od razu głęboko zapadła mu w pamięć. Kiedy uciekł z Polski, postanowił się z nią ożenić. I tak też uczynił – wbrew woli własnej matki. Nie mieli dzieci. Ludwika kilkakrotnie poroniła, skutkiem czego była niemożność zajścia w ciążę. Kiedy dowiedziała się o tym, że jej małżonka zamordowano, przywdziała żałobę i nie zdjęła jej do końca swoich dni. Agnes Sorel żyła w pierwszej połowie piętnastego stulecia – zmarła bardzo młodo, nie osiągnąwszy nawet wieku trzydziestu lat. Była ona kochanką francuskiego króla Karola VII. Miała dwadzieścia dwa lata, kiedy to została oficjalna metresą królewską. Monarcha ten był pierwszym spośród wszystkich francuskich królów, który na taki krok się zdecydował – potem oczywiście tradycje te były nieobce kolejnym władcom. Kobieta urodziła mu czworo dzieci – wszystkie córki, z których jedna umarła w kilka godzin po przyjściu na świat. Po ostatnim porodzie ciężko zachorowała i wkrótce potem umarła. Natychmiast rozeszły się pogłoski, jakoby została zamordowana. Podejrzewano o to królewskiego syna, który potem znany był jako władca Ludwik XI. Dziś wcale nie jest takie pewne czy to rzeczywiście było morderstwo. Kilka lat temu szczątki Agnes zostały poddane szczegółowym badaniom, które potwierdziły, iż przyczyną zgonu była nadmierna ilość rtęci w organizmie. W tamtych czasach w taki sposób leczono wiele schorzeń.

Cud techniki

Cud techniki Dawni wrogowie zaczęli nawiązywać kontakty, a przedsiębiorczość zaczęła kwitnąć. Dzięki technicznym postępom, poczynionym podczas wojny, rozwinęło się lotnictwo cywilne. W ciągu dwóch lat liczba pasażerów wzrosła dwukrotnie. Przez lotnisko w Rzymie przewija się w ciągu godziny 12 samolotów. Na pasie startowym stał jeden z brytyjskich samolotów o nazwie Kometa. Jak na tamte czasy jest to cud techniki i symbol nowego wieku. Jest to pierwszy pasażerski odrzutowiec świata. Lot nim skraca czas podróży o połowę. Jest to duma Brytyjczyków i symbol dominacji wśród producentów samolotów. Rewolucyjny projekt samolotu bazuje na wojskowym doświadczeniu. Jednostki napędowe, to 4 nowoczesne silniki odrzutowe. Na pokład samochodu mogą wejść 42 osoby. Prędkość, jaką może osiągnąć, to 800 km/h. jest niemal dwukrotnie szybszy od konkurentów. Rozwinięcie takiej prędkości jest możliwe dzięki lataniu na wysokości 12 km, gdzie powietrze jest rozrzedzone. Dotąd osiągi takie były zarezerwowane dla wojskowych myśliwców odrzutowych. 20 miesięcy po inauguracji Komety, w służbie jest już 17 takich maszyn. Kontrola samolotu rozpoczyna się od przeglądu podwozia. Poszukiwane są wycieki paliwa, uszkodzenia opon i nieszczelności kadłuba. Poszukuje się wszelkich możliwych uszkodzeń. Inspekcja niczego nie wykazała. Samolot wydawał się być całkowicie sprawny. Po zakończonej inspekcji, do pracownika dołączyła załoga samolotu. Samolot będzie pilotowany przez jednego z najmłodszych pilotów w firmie. Feralnego dnia, lot 781 zabrał na pokład 29 pasażerów i 6 członków załogi. Pasażerowie samolotu należą do bardziej zamożnej części społeczeństwa. Po zakończonej kontroli przedstartowej, kapitan podpisał dokumenty, że wszystko jest w porządku. Zarówno pasażerowie, jak i załoga zadowoleni byli z powrotu do domu. Lot 781 to jeden z trzech samolotów firmy BOAC, która tego dnia odlatywała z Rzymu do Londynu. Pozostałe samoloty tej firmy są starszego typu i napędzane są śmigłami. Kilka minut prędzej, samolot tej samej firmy, również lecący do Londynu wystartował. 11 minut po starcie pierwszego z samolotów, samolot Kometa rozpoczęła kołowanie na pas startowy.

Pociski grupy V i łodzie podwodne

Pociski grupy V i łodzie podwodne Pociski rakietowe z grupy V to jedna z najbardziej rozwiniętych rodzajów broni III Rzeszy. Należałoby w tym momencie nadmienić, że to właśnie Niemcy jako jedni z pierwszych rozpoczęli stosowanie pocisków rakietowych na szeroką skalę. Opracowana przez nich technologia umożliwiała wystrzelenie z rejonów starego kontynentu pocisku, który bez większych problemów pokonywał bardzo duże odległości. Szczególnym celem tego typu ataków była stolica Wielkiej Brytanii, czyli Londyn. Konstruktorzy niemieccy w momencie opracowania rakiety V2 osiągnęli nie spotykany jak na tamte czasy rezultat, związany z celnością. Wystrzelony pocisk z wybrzeża starego kontynentu, który miał za zadanie atak Londynu, dolatywał do celu w granicy błędu do jednego kilometra. Osiągając prędkość przewyższającą prędkość dźwięku, rakiety V2 były niesłyszalne dla ludzi, aż do momentu uderzenia w cel. Dopiero po detonacji słyszano charakterystyczny dźwięk, przypominający świst o bardzo wysokiej częstotliwości. Produkcja rakiet z grupy V, była raczej centralizowana i skupiała się głównie w okolicach wyspy Usedom, czyli wyspy Uznam. Niezaprzeczalny jest fakt bardzo wysoko rozwiniętej technologii zbrojeniowej, jaką dysponowała III Rzesza. Bardzo często okazywało się, że opracowania inżynierów pracujących dla Hitlera, wyprzedzały swoją epokę. Znane w czasie I Wojny Światowej u-boty, czyli podwodne statki bojowe, zwane podwodnymi okrętami wojennymi w bardzo małym stopniu przypominały okrętu, używane w walkach w czasie II Wojny Światowej przez Hitlera. Przede wszystkim opracowanie metod odnajdywania i niszczenia okrętów podwodnych pozostających w zanurzeniu, determinowało odpowiedź technologiczną oraz opracowanie odpowiednich środków zaradczych. Bardzo ważnym czynnikiem było dostosowanie do warunków bojowych pól bitew II Wojny Światowej kwestii łączności. Udoskonalone urządzenia pozwalały na komunikację nawet w przypadku bardzo dużych odległości. Z tego rodzaju łącznością związane są przykładowo maszyny szyfrujące enigma, jednak jest to temat już dość odrębny i podlegający tylko częściową samym okrętom podwodnym. Podwodna wojna Hitlera opierała się na okrętach o dużych możliwościach zarówno przebywania przez długi czas pod wodą jak i długości samego rejsu bojowego i w tym momencie dotyczy to zasięgu jak i gromadzenia ogólnych zapasów w kontekście czasu.