Co musimy wiedzieć

Rozpaczliwe próby

Rozpaczliwe próby Hitler nieustannie wierzy w istnienie silnego, bojowego zgrupowania generała SS, Steinera. Mieli być oni usadowieni zaledwie 40 km od Berlina. Grupa ta poniosła sromotna klęskę, wywołując nieopanowaną wściekłość Hitlera, który o upadek III Rzeszy wini wszystkich, tylko nie siebie. Ogłasza, że otaczają go sami zdrajcy i że pozostaje mu już jedynie śmierć. Nakazuje wszystkim opuszczenie bunkra i ucieczkę na południe Niemiec, zamierzając zostać sam. Niektórzy decydują się na ucieczkę, inni deklarują wierność Hitlerowi. Ci, którzy odeszli, zamierzali zrobić wszystko, by uratować własną skórę. Ostatecznie w bunkrze pozostało 46 kobiet i mężczyzna. Poza plecami Hitlera, nad ziemią, prowadzone są działania, mające na celu uzyskanie choćby zawieszenie broni. Działania takie podejmuje Himler, zdradzając Hitlera nie po raz pierwszy. Znacznie bardziej cenił własne życie, niż wierność Hitlerowi. Hitler zaczął się zwracać przeciwko wszystkim, którzy opuścili bunkier i podejmowali jakie kol wiek działania poza jego plecami. W dalszym ciągu nie brakowało fanatycznych zwolenników Hitlera, chociażby w osobie zwierzchnika SS, więc Hitler wciąż mógł na niego liczyć. Ludzi tych było zaledwie kilku. Mieli pełną świadomość, że Rosjanie marzą o ich zatrzymaniu. Jako pierwsza do Berlina wkracza dywizja Marszalka Żukowa. Walki toczą się o każdą ulicę. Twardy opór Niemców sprawia, że Rosjanie stają się coraz bardziej okrutni. Podczas ostatecznego szturmu esesmani zniknęli i nikt już nie broni kryjówki przywódcy III Rzeszy. Jedynie sekretarki zachowują ostatki pozorów. Jednej z nich zdecydował się podyktować swój testament. Potem Hitler poślubił swą długoletnią kochankę, Ewę Braun, a potem odbyło się skromne przyjęcie. Wiadomo było powszechnie, że koniec był już jedynie kwestią czasu. W południe Hitler zwołał ostatnią naradę, na której dotarły wieści o losach Mussoliniego. Hitler bal się, że to samo spotka także i jego. Jednocześnie wojska radzieckie wałczyły o wetknięcie sztandaru na dachu Reichstagu. Kancelaria Rzeszy nieustannie jest ostrzeliwana przez wojska radzieckie, ale w bunkrze nie śpią. Adiutant Hitlera każe przynieść na dziedziniec kancelarii 200 litrów benzyny.

Przyczyny I wojny światowej

Przyczyny I wojny światowej Na wybuch I wojny złożyło się wiele przyczyn, które przez długi czas kumulowały się w wielu krajach europejskich. Po Kongresie Wiedeńskim, którego założeniami było jak najdłuższe utrzymanie stanu pokojowego na terenie Europy, wiele państw pozostało nieusatysfakcjonowanych. Niemcy, które zjednoczyły się stosunkowo późno, bo dopiero w roku 1871 były niezadowolone ze słabej pozycji w Europie. Do tego, po wojnie francusko – pruskiej przegrana strona, czyli Francja musiała oddać część swoich terenów Niemcom, co również było przyczyną niezadowolenia tego państwa. Ponadto nieciekawa też była sytuacja na Bałkanach. Na tamtych terenach dochodziło do spięć na tle różnic etnicznych. Bezpośrednią przyczyną I wojny światowej był jednak zamach wykonany na terenie Sarajewa, w państwie Bośni. Dnia 28 czerwca, roku 1814, arcyksiążę Austrii oraz następca austriackiego tronu, Franciszek Ferdynand został postrzelony podczas przejażdżki samochodem. Na skutek ran postrzałowych zmarł, umarła także jego żona Zofia von Chotek. Zamachowcem był nacjonalista serbski oraz członek organizacji ” Młoda Bośnia”, który nazywał się Gawriło Princip. Koncepcja Blietzkrieg była to koncepcja stworzona przez niemieckiego generała Alfreda von Schlieffena.W początkowej fazie I wojny światowej, państwo niemieckie bardzo liczyło na szybkie zwycięstwo z Francją. Generał Alfred von Schlieffen, o wiele wcześniejm, bo już w roku 1905 wpadł na pomysł szybkiego zwycięstwa z Francją. Ułożył tz.w Blietzkrieg, co w wolnym tłumaczeniu oznacza ” wojnę błyskawiczną”. Była to koncepcja, według której Niemcy miało bardzo szybko pokonać Francję. Choć innym wrogiem była Rosja, miała ona armię bardzo liczną, ale żołnierze rosyjscy byli bardzo słabo uzbrojeni. Alfred von Schlieffen wpadł na pomysł, że około 90% armii niemieckiej uderzy na tereny francuskie, błyskawicznie osłabiając siły Francuzów, a następnie wojsko niemieckie uda się na walkę z Rosją. Jednak jego następca, generał Helmut von Moltke zmodyfikował nieco plan Alfreda von Schlieffena i osłabił nieco siły zmierzające na obszary francuskie. Do Francji posłał nie 90%, a około 80% armii niemieckiej. W efekcie czego, Niemcy poniosły klęskę w bitwie na przedpolach Paryża, dokładnie nad rzeką Marną, na początku września, roku 1914.

Lotnictwo i łączoność podczas I wojny światowej

Lotnictwo i łączoność podczas I wojny światowej Podczas przebiegu I wojny światowej pierwszy raz lotnictwo zostało użyte jako środek do celów militarnych. Lotnictwo, podczas okresu I wojny światowej służyło w celach rozpoznawczych oraz do poprawiania i pilnowania ognia artylerii. Właśnie, przez samoloty i sterowce latające nad obszarem frontu zachodniego, niemożliwe było zaatakowanie z zaskoczenia, co było jedną z przyczyn zastoju na tym froncie. Wykorzystywano samoloty rozpoznawcze, aby obserwowały te punkty, w których mają zamiar uderzyć pociski oraz aby badały miejsca, w których wroga armia utworzyła kolejne okopy. Dodatkowo te maszyny informowały o rozmaitych działaniach wroga oraz lokalizowały miejsca położenia broni nieprzyjaciela. Samoloty rozpoznawcze były pod ochroną myśliwców, których zadaniem było również niszczenie wrogich samolotów oraz uniemożliwienie maszyn nieprzyjaciela swobodnego i łatwego prowadzenia i operowania. Po pewnym czasie zaczęto używać także bombowców, których pomysł został zaczerpnięty z obrzucających się granatami, a niekiedy cegłami, myśliwców. Potem produkowane były już samoloty zdolne do uniesienia znacznie większego ciężaru. Łączność podczas przebiegu I wojny światowej była o wiele bardziej rozwinięta niż w stuleciach poprzednich. Łączność, która obowiązywała w okresie przebiegu I wojny światowej bardzo różniła się od łączności wykorzystywanej w stuleciach wcześniejszych. Była, przede wszystkim, o wiele bardziej zaawansowana. Mimo tego, jej utrzymanie było niekiedy bardzo trudne, a armie miały ciągłe problemy z zachowaniem ciągłej łączności. Łączność poprzez takie urządzenie jak radio nie była zbyt często wykorzystywana, gdyż wątpiono w jej bezpieczeństwo ( obawiano się, że może być ciągle podsłuchiwana). Korzystano dlatego z takich sposobów jak : telefony, lampy sygnałowe, semafory czy znane i popularne od dawna, gołębie pocztowe. Niestety, kable od telefonów, były narażone na ostrzały nieprzyjacielskich pocisków. Dla zniwelowania tego problemu, próbowano wytwarzać skomplikowane systemy przewodów, by uniemożliwić, a przynajmniej zminimalizować prawdopodobieństwo zniszczenia kabli. Używano również takich przedmiotów, jak rakiety czy flary, których funkcją była, przede wszystkim, sygnalizacja ale także ściągnięcie na siebie ostrzału wroga.

I wojna światowa – wojna pozycyjna

I wojna światowa - wojna pozycyjna I wojna światowa z początku miała być wojną prowadzoną na oparciu taktyk jak u wojsk napoleońskich.I wojna światowa była konfliktem, w którym uczestniczyła już nowa broń. Pierwszy raz zastosowano wtedy lotnictwo do celów militarnych, broń pancerną czy nawet broń chemiczną. Pomimo tego, duża część armii wielu państw była nieprzygotowana do prowadzenia wojny na tak dużą skalę. Kiedy zaczęły się pierwsze bitwy, dowódcy zorientowali się, że właśnie przez ulepszone rodzaje broni, starcia niosą za sobą ogromne liczby ofiar. W takim momencie, postanowiono wykorzystać ataki skrzydłowe. Wrześniowa bitw pod Aisne, w roku 1914 była przykładem starcia z użyciem ataków skrzydłowych. W kolejnych latach wojny, która była już prowadzona w sposób pozycyjny następowały zmiany. Prowizoryczne okopy, które wytwarzano na początku wojny zamieniły się w złożone systemy, powiększających się cały czas, umocnień. Obszar, który znajdował się pomiędzy liniami wrogich armii, został nazwany : ziemią niczyją, których szerokość mogła sięgać nawet długości jednego kilometra, ale w niektórych bitwach ta odległość wynosiła tylko 15 metrów. Broń chemiczna, taka jak gaz bojowy została pierwszy raz użyta dopiero na początku XX, a dokładniej w roku 1914.Gazy bojowe, zaliczane do broni chemicznej, pierwszy raz zostały użyte w sierpniu, w roku 1914, przez francuskich żołnierzy. Niecały rok później, w kwietniu ten rodzaj broni został wykorzystany przez wojska niemieckie, którzy rozprzestrzenili na armię wroga chlor, który był szkodliwy ( mianowicie mógł uszkodzić drogi oddechowe), ale musiałby być użyty w naprawdę znacznych ilościach, by zadziałać niebezpiecznie. Ponadto, był bardzo zauważalny. Tlenochlorek węgla, czyli fosgen, który należy do jednego z najbardziej trujących gazów. Do tego jest bezbarwny i ma zapach skoszonej trawy lub zgniłych, nieświeżych owoców. Groźnym gazem był również gaz musztardowy, który zaliczał się do najtrudniejszych do wykrycia gazów, powodował oparzenia, w wyniku których żołnierze stawali się kalekami oraz bardzo długo utrzymywał się w wdychanym powietrzu. W początkowych fazach wojny gaz był wypuszczany ze specjalnych butli razem z wiatrem wiejącym w określonym kierunku. Szybko przekonano się jednak, że to zła metoda, kiedy kierunek wiatru się zmieniał i gaz docierał do armii, która go chciała rozprzestrzenić. Później wystrzeliwano ten rodzaj broni poprzez pociski.